Ale mnie nie interesuje co na temat zagrań Messiego mają do powiedzenia fani Messiego. Nie wiem też jak się mają do tego bramki Asensio. Do czego zmierzam to to, że nazywanie popisów Messiego podstawami futbolu opanowanymi do perfekcji w opozycji do tego co robili Ronaldinho i Ibra jest dziwne. Redukowanie oceny czyjegoś wachlarza zagrań do:
* robi dużo sztuczek - wielki repertuar, czerpie radość z gry
* nie robi sztuczek - robot
to jest jakaś sztuczna dychotomia.
Messi regularnie wykonuje bardzo trudne zagrania z chirurgiczną precyzją. Ujmowanie mu fantazji czy "duszy" bo nie robi po nich salta to wąskie patrzenie na piłkę. Sam z resztą napisałeś wcześniej coś w stylu, ze "piłkę na centymetr to potrafił zagrać nawet Carrick". No to jak Messi, napastnik, umie robić rzeczy jakie robił jeden z najlepszych rozgrywających ostatniego pokolenia, to chyba o jego repertuarze zagrań świadczy na plus.



