parę miesięcy temu połowa osób nazwała taką jazdę nieodpowiedzialną, ogólnie była dłuższa dyskusja na ten temat, gdzie szlo trochę epitetów i "zyczeń" zebym kiedyś mógł poczuć na własnej skórze, że nie powinienem tak prowadzić.
Jak dodałem, że np. często rozmawiam przez telefon na głośniku i ten telefon trzymam w ręcę, to już w ogóle się rozpoczęła burza.



