Real Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post autor: snake » 26 wrz 2005, 20:45

Historia jest ważna ,ale jednak bardziej liczy się forma obecna.I Real i Barca nie grają tego co powinny
Historia jest wazna, ale robi sie coraz mniej wazna, dlatego to co dzisiaj jest wazne jutro jest historia. Wiadomo ze najwazniejsza jest forma obecna, bo to ona powoduje ze druzyna jest dobra, alebo slaba, ze wygrywa, albo ze przegrywa. Real i Barca nie grają tego co powinni? A jak maja grac, jesli graja najlepiej jak moga. Pilka to nie jest polityka, tutaj nie wybiera sie druzyn z gory przewidzianych zeby wygrywali lige przez nastepne 4 lata. Poziom druzyn we wszystkich waznych ligach robi sie coraz bardziej wyrownany, wiec wszyscy sie staraja jak moga. Po jednych widac to bardziej niz po innych. W tym momecie na pierwszych dwoch miejscach w Primera Division sa Celta i Getafe, po czterech kolejkach. Mozna by bylo powiedziec ze to jest szczescie i ze to sa tylko 5 kolejki, wiec te druzyny nie graly jeszcze ze silnymi przeciwnikami, ale to nie jest prawda. Celta grala z Realem i wygrala. Silne druzyny sa na dole w tabeli, np. Atketico Madryt jest na 18 miejscu. Betis Sevilla ktory gra w Lidze MIstrzow jest na 17. Villareal, ktory gra w LM jest na 15.
Przed nami jeszcze prawie caly sezon, wiec to wszystko i tak sie zmieni, ale nie mozna mowic ze Real i BArca nie graja tego co powinni.
Już kiedyś była podobna dyskusja o tej ciemnej karcie historii Realu i pewnie do tego tematu będzie się wracać bez końca
Ja tez nie mam zamiaru pogłebiąc konfliktu, dlatego ze zeby mozna bylo cos o tym wiedziec to nie trzeba znac tylko historii pilki, tyko historie Hiszpani i polityke Franca. Mysle ze takie gadanie typu "Gdyby nie Fraco to Real..." to czysta glupota, dlatego ze i tak do niczego sie nie dojdzie. Nikt juz nie zabierze Realowi tytulow ktore zdobyl i juz.

W ostatnim meczu Realu Ronaldo strzelil 2 gole i byly to jego gole nr 100 i 101 dla Realu. Niemoglo byc inaczej. W ostatnich 3 meczach z Alaves, Roni strzelil 7 goli. Chociaz ze Real wygral 3:0 to mial duzo szczescia i jego gra nie polepszyla sie prawie nic. Tylko Guti i Raul graja jak na prawdziwych Galacticos przystalo. 8)

Wróć do „Hiszpania”