Mieszkam w Niemczech, pracuje w NL. Popularne rozwiązanie w regionie, gdzie się znajduję. Chata ze wszystkim ( polska TV, net, prąd, śmieci,ogrzewanie ) jakieś 700 -750 euro, choć idzie taniej dorwać. Mieszkanie w jakimś niby bloku można łyknąć za śmieszne 60-70 k , trzy pokoje. Małe miasto, mało ciemnych. Pracujemy we dwoje, bez dzieci, 40 h tygodnie, wolne weekendy. Razem mamy jakieś 3.600 euro. Ale i tak planujemy spierdalać w perspektywie 2 lat



