Real jest jedną z najlepszych drużyn w historii i najlepszym zespołem XXI wieku nie dlatego, że w jednym konkretnym sezonie wymiótł całą Europę - bo takiego nie mieli, a dlatego, że żaden klub nawet nie był bliski regularności z jaką gra w Lidze Mistrzów Real w ostatnich latach w bardzo podobnym składzie. W-SF-W-W-W przez ostatnie pięć sezonów - przecież to więcej LM niż w całej swojej historii ugrał Juventus czy United, a oni to zrobili w pięć lat. W Finale LM 2014 grało 10 zawodników z tego finału. Dajcie spokój.
Co do Ramosa, to należy mu się krytyka, jak zawsze za intencjonalne faulowanie, ale nie ma co przesadzać, Salah miał bardzo dużo pecha w tej sytuacji, bo takie akcje mają miejsce praktycznie w każdym miejscu, a rzadko kończą się wybiciem barku (czy co on tam sobie zrobił).
Co do finału - Arreola, Ulreich, Karius - ciężko nie zauważyć pewnej tendencji. Real niby też ma tylko Navasa, ale też najlepszą linię obrony i pomocy na świecie.
Liverpool wróci silniejszy, Real - zależnie od tego, czy przewietrzy skład.



