messi mial postawe z roma fatalna, rzecz w tym, ze to jest dokladnie ten sam poziom, ktory ronaldo notowal w ostatnich czterech meczach lm i tu wracamy do tego, o czym pisalem od dawna. madryt ma druzyne, barcelona ma messiego. madryt mecz w mecz jakies tam sytuacje sobie wypracuje, wiekszosc pilek wykladaja ronaldo (srednio 6 strzzalow na mecz przy niecalych 2 niby napastnika beznemy), on wykorzystuje 50% i zazwyczaj wystarcza to zeby byc bohaterem, ale jak pilka napatoczy sie komus innemu, to ronaldo moze sobie kaleczyc i nikomu to nie przeszkadza. w barcelonie jak messi gra tak jak dzis cristiano, to druzyna robi out z lm. jak messi nie gra w jednym z 38 meczow ligowych to ten jeden konczy sie porazka. porownywanie messiego i ronaldo na podstawie strzelanych bramek przemilcze. podsumowujac - real ma lepsza druzyne od barcelony, messi jest lepszym pilkarzem od ronaldoMazurXIII pisze: I na tym skończymy dyskusję moody. 'uwaszam', że jesteś zaślepiony nienawiścią i oderwany od rzeczywistości. A właściwie uwierzyłeś w nachalny (czyt. skuteczny najwyraźniej) marketing i zapomniałeś, że to sport, w którym liczy się WYNIK, bo on jest wymierny, w przeciwieństwie do wrażeń artystycznych, które są SUBIEKTYWNE.
BTW - w obecnej LM CR 15 bramek (o 5 więcej niż druga pozycja, deklasacja), kluczowe bramki m.in z takimi ogórkami jak Juve. Messi 6, świetna postawa w dwumeczu z przepotężną Romą.
EOT z mojej strony.



