ramos gra na pograniczu faulu. to dobre. oj chyba za czesto go nie ogladasz. temu gosciowi zwyczajnie regularnie przepalaja sie styki. youtube jest pelen sytuacji z jego nie tyle "ostrymi" zagraniami, co takimi, gdzie zwyczajnie chce zrobic krzywde rywalowi. gosc dostal w karierze 24(!) czerwone kartki (najczesciej karany gosc w historii la liga), a dzieki swojemu cwaniactwu (klik) i bieganiu w koszulce madrytu (klik) uniknal drugich tylu - to chyba wystarcza za podsumowanie. nie ukrywam, ze jako fan barcelony ciesze sie, ze kapitanem realu jest taki idiotamasacra pisze: Panowie ale to chyba oczywiste, ze wejscie Ramosa na Salahu to był faul, byc moze nawet na pograniczu żółtej kartki. Ale nie ma tez co przesadzac i tworzyc jakichs teorii spiskowych mówiących, ze Hiszpan celowo wykluczył Salaha z meczu. To był dla niego niespodziewany bonus tego zdarzenia.![]()
Ramos gra ostro, czesto na pograniczu faulu ale jest przy tym topowym obroncą, który gdyby grał dla Liverpoolu to ceniłbym go jak mało którego. Uwielbiam takich piłkarzy i mysle, ze kazdy z was takich gosci lubi, pod warunkiem,z e graja dla druzyny której kibicujecie.
Odcinam tu drugi aspekt charakteryzujacy piłakrzy obu Hiszpanskich gigantów czyli przesadne wymuszanie na arbitrze korzystnych dla siebie decyzji. Tego nie lubie i za to Ramosa (jesli tez to robi bo w sumie nie wiem do konca) nie szanuje.
co do samego starcia z finalu - imo sama walka miedzy salahem a ramosem, kiedy jeszcze stali na nogach byla jak najbardziej zgodna z przepisami, ale to celowe przytrzymanie reki egipcjanina w bardzo nienaturalnej pozycji w momencie upadku i po nim bylo obliczone na zrobienie krzywdy



