Tak jak np Juninho z Middlesbrough czy Edu z Arsenalu (choc w sumie ciezko ocenic czy on sie tak do konca sprawdził)
Ogólny trend, czy moze lepiej, ogólne postrzeganie południowców w Anglii, jeszcze na początku XXI wieku, było takie, ze kazdy, od komentatorów sportowych, przez ekspertów, trenerów, po samych kibiców, mocno sie zastanawiał nad potencjalnym transferem jakiegos latynosa. Nie dlatego by wątpił w jego sportowa klase (choc to oczywiscie czasem tez) ale głównie dlatego, ze nie był pewien jak taki jegomosc sie zaaklimatyzuje na wyspach i jak sprosta wymaganiom gry w Premier League.
A Reyes to był w pewien sposob dowod na to, ze Anglia nie sprzyja południowcom. On co prawda grał nawet nieźle ale czynniki poza sportowe tu przewazyły. Ewidetnie Londyn mu nie leżał.
A Ty kojarzysz? To co Ty chłopie, starszy od Wiesia jestes?



