Więc można nie lubić Ramosa, ba, sam bym go nie lubił gdybym nie kibicował Realowi, tylko po co te bezsensowne uwagi, jak to Real prezentuje niski poziom mając takiego kapitana, a kibice Realu mają coś z głową, skoro cenią kogoś, kto ich klub prowadzi do historycznych sukcesów? Wprawdzie to solidny coming-out hejterów Realu (choć to o Moodym wiadomo było od dawna



