A jakie mieli wyjście? Zwolnić Montellę po awansie do EL?
Nie zrobić rewolucji w składzie, by dalej biegał Poli, Fernandez czy Pasalic? Gdzie oni teraz są?
Oczywiście, że ryzykowali, ale myśleli że Montella podoła.
Tymczasem jego ulubiony trener od przygotowania fizycznego wprowadził dietę wegańską przez co piłkarze nie mieli sił, Montella olał przygotowania, bo stwierdził, że granie co trzy dni zastąpi treningi.
Gdyby to powiedział na dzień dobry to by go wyjebali, ale pytam, skąd mieli wiedzieć że Montella odjebie taki kabaret?
Trzeba jeszcze dodać, że Montella bił rekordy pod względem rotacji w składzie na skalę światową.
Zmiana kadry była potrzebna i tu popieram to ryzyko.



