Podniecanie się? Raczej nazwałbym to ulgą ze względu na zmianę i powrót do normalności a nie układów i wypłacaniu kolegom milionów pod stołem za piłkarzy którzy się nie nadają do niczego.Sawyer pisze: Z Waszej a szczegolnie Twojej strony zachwyt nad duetem Fassone - Mirabelli, byl az smieszny. I warto po prostu przyznac sie do bledu a nie pisac, ze Oni maja najmniejsza wine w tym jaki wynik osiagnal Milan. To oni za to odpowiadaja a nie Li, ktory ma takie pojecie o pilce nie mowiac juz o Serie A jak Petru o polityce.
Wynik Milanu to nie wina duetu F&M, bo oni chcieli dobrze. Wyjebać gówno z Milanu i postawili na rewolucję. Gattuso udowodnił , że mieli poniekąd rację. Liczby mówią same za siebie, wystarczy porównać cyfry Montelli czy Rino. Tabela wyglądałaby zupełnie inaczej. 9 transferów to wzmocnienie względem wcześniejszych piłkarzy, tylko Borini(chociaż jego bronią poniekąd liczby), Kalinic czy Silva okazali się niewypałami. Pokaż mi dyrektora sportowego, który kupi 11 piłkarzy i nie pomyli się z żadnym transferem.
Ok, niepotrzebne to było, ale to nie frustracja tylko alkohol i wpisy typu "przecież nas stać".
Problem Juve-sędziowie to temat rzeka we włoskich mediach społecznościowych, bynajmniej tylko kibiców Milanu.



