Dla każdej trzeźwo myślącej osoby oczywistym jest fakt, że to po prostu gra na podbicie ceny Kariusa. Nikt rozsądny nie będzie traktował tego poważnie.Kluchman pisze: Po takim czasie to ogólnie wygląda jak chęć oczyszczenia wizerunku zawodnika, który miał trudne przejścia nawet z własnymi kibicami. Jak coś z nim było nie tak, to powinien zejść z boiska, a nie grać do końca. Od finału minęły prawie dwa tygodnie i nagle teraz stwierdzili wstrząśnienie mózgu? Poważnie?



