Tam nie ma żadnych kontrowersji. Jak zawodnik ma problemy, to zgłasza to sztabowi i schodzi z boiska. Jak nie zgłasza, to albo jest z nim wszystko ok, albo sam jest sobie winien późniejszych wydarzeń.
Kiedyś byłem na meczu ligi regionalnej, gdy bramkarz (kawał chłopa) doznał wstrząśnienia mózgu po starciu z rywalem (diagnoza poznana po meczu). Pojechał do szpitala kilka minut później.



