Jeśli faktycznie spotkanie z UEFA zostało przesunięte na naszą prośbę, to raczej możemy się do tego czasu spodziewać refinansowania długu, albo wejścia mniejszościowego udziałowca (skłaniam się bardziej ku tej 2 opcji).
Pewnie Fassone chce mieć dopięty temat, który nie pozostawi złudzeń komisji, a przy okazji wyprostuje kwestie finansowe w klubie.
Tak czy siak, za 2 tygodnie będziemy wiedzieć co i jak.
Perspektywa bana na puchary jest raczej niemożliwa, bardziej chodzi o dodatkowe gwarancje finansowe, które klub dostarczy i wszystko rozejdzie się po kościach (+ jakaś kara finansowa za złamanie FFP).



