Chelsea look at Romagnoli again?
Tak się zaczyna nagłówek Twojego newsa, pomijając że wewnątrz znajduje się podkreślone zdanie, które po kliknięciu przekierowuje do artykułu sprzed dwóch lat, ale wracając do nagłówka:
Prawo nagłówków Betteridge’a – reguła, zgodnie z którą na każdy nagłówek prasowy kończący się znakiem zapytania można odpowiedzieć „nie”.
Nagłówek kończący się znakiem zapytania oznacza, że w ogromnej większości przypadków historia jest tendencyjna lub wyolbrzymiona. Często jest to przerażająca wiadomość albo próba nobilitacji zwyczajnego i szablonowego kawałka raportu do rangi narodowej kontrowersji, a najchętniej do rangi narodowej paniki. Dla dziennikarza zajętego polowaniem na prawdziwe informacje znak zapytania oznacza: „nie kłopocz się za bardzo czytaniem tego”.
Betteridge pisał o nieodpowiedzialnym dziennikarstwie, tłumacząc:
„
Ta historia doskonale ilustruje moją tezę, że na każdy nagłówek kończący się znakiem zapytania można odpowiedzieć „nie”. Powodem, dla którego dziennikarze stosują takie nagłówki, jest ich świadomość, że dana opowieść to prawdopodobnie bzdura i nie ma żadnego pokrycia w źródłach ani faktach, ale mimo to chcą, by się ukazała."



