To jest niesamowite. Jak widzę, gdzie w Warszawie buduje się bloki, to często lapię się za głowę. Nie rozumiem, jak ludzie mogą brac kredyty na takie [ch**] mieszkania. Jeden przy drugim to pikuś. Najlepsze są te, postawione zaraz przy najbardziej ruchliwych trasach - przy okazji, to nie rozumiem jak oni dostają pozwolenia na budowę, jak jest dwupasmowa droga, wąski chodnik i prawie na chodniku blok, bez żadnych ekranów energochłonnych. Mieszkanie w takich jest bardziej uciążliwe niż przy lotnisku Okęcie.



