przeciez to ja sam zawsze mowie, ze jakis taki malutki odcinek kariery typu 90 czy 180 minut na mundialu to jest gowno, a nie wyznacznik jakosci pilkarza i beke mam z cristiano ktory STATYSTYCZNIE wygral euro, a w praktyce zagral gorszy turniej, niz messi ostatni mundial, doszedl do finalu czyli tego samego etapu co messi i zwinal sie po 30 minutach przy remisie, a puchar zalatwil eder co ma kompletnie nic wspolnego z umiejetsciami ronalda, a jest przedstawiane jako koronny argument. komedia. zawsze to powtarzam, dla mnie liczy sie regularnosc i dlatego jaram sie messim, bo nikt w tym sporcie nie rozpierdala z taka regularnoscia jak on niemal co tydzien od 10 lat
no ale z ta wyzszoscia maradony nad messim to wytlumcz swoj tok rozumowania, jezeli statystyki z przeciagu calych ich karier reprezentacyjnych to mit. czyli jak rozmumiem messi strzelil kilkadziesiat goli wiecej, ale nie jest lepszym strzelcem, asystowal czesciej ale nie jest lepszym asystentem i mimo ze czesciej strzelal po dryblingu to nie jest lepszym dryblerem, bo...tak twierdzi Salas11 z swiatpilki.com?



