wygranych pojedynków czy to główkowych czy nie miał więcej od Pazdana, to że Pazdan lepiej wyprowadzał piłkę to fakt bo jest w tym lepszy ale Cionek nie tracił piłek.
a gol to pech po prostu. Gol to więcej zasługa Piszczka . I za porażkę należy winić cały zespół oprócz Lewego ale wiadomo, Cionka najłatwiej i najwygodniej bo nie polak jak przegrywamy.



