No ale to porównanie się nie trzyma kupy. Milan "tuż przed upadkiem" traktuję jako Milan z sezonu 2010-11, czyli ostatniego mistrzostwa. Na kontraktach w Milanie byli wówczas ciągle van Bommel (34), Gattuso (33) Inzaghi (37), Seedorf (35), Nesta (35), Zambrotta (34), Ambrosini (34). To byli drodzy w utrzymaniu gracze, z których większość nie wnosiła już wiele do zespołu. Tymczasem w pierwszym składzie biegali Nocerino i Urby Emanuelson.
W Barcelonie najstarszy gracz, Iniesta, własnie odchodzi. Pare lat temu, gdy przyszedł czas Xaviego, tez się z nim pożegnano. Suarez, Pique, Messi, Busquets, Rakitić są wszyscy w przedziale 30-32 i ciągle wiele znaczą dla zespołu. Do tego w klubie są już gracze wyrastający na nowe gwiazdy - ter Stegen, Coutinho, Umtiti, może Dembele, może Arthur się sprawdzi. Barcelona 2018 nie ma żadnego porównania z Milanem 2011.



