Przecież on w żaden sposób nie prowokuje, tylko na chłodno ocenia postawy na mistrzostwach. Otamendi to póki co jeden z negatywnych bohaterów tego mundialu, jego zachowanie w końcówce meczu z Chorwacją było skandaliczne i obraźliwe dla fanów piłki i nie jest nic dziwnego w pisaniu o nim takim słowami. Ja osobiście czuję się oburzony że muszę oglądać taki poziom buractwa i chamstwa jaki zaprezentował Otamendi, który nie dość że grał fatalnie, to jeszcze po tym jak mecz został przegrany próbował w wyrazie irytacji robić krzywdę Chorwatów w bardzo niesportowy sposób. Zdecydowanie negatywny bohater tych mistrzostw, który zebrał w minionym tygodniu masę antyfanów.
Wiadomo że zawsze byłeś czepliwy w stosunku do tego kto co pisze o piłkarzach na co dzień grających w Manchesterze City, ale nie wszystko obraca się w okół ciebie i tych piłkarzy. Otamendi mógłby być graczem Realu, United czy innego Interu i po tym co zaprezentował leciałby tu na niego dokładnie takie same słowo, tyle tylko ze kibice tych drużyn nie robiliby gównoburzy tekstami o tym, że niby ktoś ich prowokuje. Jest mundial, reprezentacyjne święto piłkarskie nas kibiców i aktualnie wszyscy mają w dupie Manchester City i jego piłkarzy. Otamendi jako reprezentant Argentyny pokazał się natomiast jako frajer, i każdy kto to widział nie zaprzeczy.



