Ładnie się ułożyło, Anglia i Belgia po 6 punktów i obie bilans 8:2.
Co zabawniejsze, w tej chwili wygląda na to, że tej grupy lepiej nie wygrywać. Przy drugim miejscu w 1/8 wygrany z naszej grupy, potem na ten moment zapowiada się w ćwierćfinale ktoś z pary Meksyk - Szwajcaria i pyk, można już być w strefie medalowej a tam też poza Hiszpanami/Portugalczykami i ew. Chorwatami albo Urugwajem nie będzie potworów, bo Francja ale i zapowiada się, że też Niemcy i Brazylia + ktoś z pary Anglia/Belgia powędrują na drugą stronę drzewka.



