Nie siedzę w głowach piłkarzy, ale odnoszę wrażenie że dla coraz większej ilości graczy, szczególnie tych doświadczonych występy w reprezentacji to już bardziej rutyna. Grają bo dostali powołanie a nie dlatego że chcą godnie reprezentować kraj.
To samo tyczy się turniejów międzynarodowych. Kiedyś marzeniem każdego piłkarza było wygrać Mistrzostwo Świata. Teraz nie dałbym sobie za to ręki uciąć. Wydaje mi się że piłka klubowa coraz bardziej spycha kadry narodowe na boczny tor i ich ranga systematycznie spada.



