Robson pisze:Ja sądze,że Wiślakom w decydującym meczu zabrakło szczęścia atakowali o wiele więcej niż rywale z Portugalii,no ale cuż taka jest piłka nożna nie zawsze wygrywa lepszy.
Szkoda Wisły
Cóż tu się w pełnie nie zgodzę. Może i Wisła atakowała ale też swoim stylem nie przekonywała mnie do tego aby wygrać ten mecz chociażby 2-0.
Tak naprawdę Wiślacy stworzyli sobie niewiele więcej sytuacji niż w 1 meczu..a więc było ich dosyć mało. Z 2 strony Portugalski mur trudno było przejść...i jescze ta bramka Sagana ehh



