Lech Poznań (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 30 wrz 2005, 23:57

Adammo ale o to zwyciestwo musieli walczyc.

Ja wiem ze Włodarczyk zostawił sobie wurtke przed meczem ble ble że przebudowa że jeszcze nie to. Ale jak by wygrał to by zianił "ton" derby pokazał co nie co. Ale jak powiedział kiedyś Wieszczu to co Legie to taka Odra ? nie albo jestes gotów albo nie :wink:

Mecz mi sie podobał. Kibice Lech dziś pokazali klase. Gra w pierszej połowie Lech mogła szokować. Legie zchowana, przyczajona a Lech z impetem. Choć najlepsza okazje strzorzyli Legioniści. Włodarczyn z słupek. Tak to jest jak sie nie siłe kopie. :roll: Gajtek i Reiss czesto sie wymianiali pozycjami czesto cofali sie i to przyniosło skutek.

Druga połowa to bardzie szachy i Lech chybciej postawił na swoim Czach i Mat. Ivan wslizgiem strzela a ta bramka może dodać mu skrzydeł :wink: Potem jeszcze uderzył mocno na bramke Legi ale w środek i nie miał Fabiański kłopotów takich jak po strzela .. Rosłonia :roll: Potem sie troche goraco zrobiło Tym bardze ze Lech szybko tracił piłke ale to widocznie taktyka Czesie. Kotorowski broni strzał Włodarczyka w bodajze 76 minucie i ja juz wiedziałem że jest po meczu. Bo obronił ta piłke po rykoszecie swietnie. :!:

Czerwona kartka jak najbardzie za. A jeszcze zchodząc z boiska Szałachowski śmiał podwarzać tą decyjze ... pierwsze zdanie w wywiedzie po zejściu "zła decyzja" szkoda że na derbach tak nie mówił. :lol:

Swoja droga Polevica cyrk odprwaił z ta kontuzja on jakis na fazie sam nie wiedział co mu jest :lol:

Wróć do „Polska”