Nie chcę zapeszać wieści o Kalinicu, więc ich nie komentuję, ale jak mamy brać Zazę to błagam o Balotelliego.
Z Li jeszcze nie wiadomo, ale byłby totalnym idiotą gdyby przez 32 mln doprowadził do sytuacji, w której nie ma żadnej kontroli nad tym za ile klub zostanie sprzedany i ile sam dostanie.
Problem polega jednak na tym, że w spółce kontrolującej Milan zaszły zmiany w strukturze, jest 3 chińczyków i dwóch gości z Elliot a głosy decyzyjne muszą rozkładać sie 2+1 minimum. To oznacza, że minimum jeden z Elliota musiałby wyrazić zgodę na sprzedaż klubu na warunkach, które zaakceptuje Li a nie Elliot.



