ĆWIERĆFINAŁ: ROSJA - CHORWACJA (07.07.2018 - 20.00)

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2555
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

ĆWIERĆFINAŁ: ROSJA - CHORWACJA (07.07.2018 - 20.00)

Post autor: Kesz » 08 lip 2018, 10:27

Ja tam i tak jestem pod wrażeniem wytrzymałości piłkarzy patrząc, że jest to turniej zaraz po sezonie i trudno oczekiwać świeżości.

Warto zobaczyć na Francję i Anglię są to ekipy jakie mają zmianę generacji, bardzo młode składy i moim zdaniem są faworytami do finału. To pokazuje jak duże znaczenie ma wytrzymałość, Ci młodzi gracze są w stanie włożyć więcej sił i rozłożyć je na cały turniej. Taki Mbappe może jak tyczki na szybkość mijać przeciwników. Sam Modrić to maszyna, to koleś nawet się nie zaspał jak sprintował w dogrywce.

Rosjanie okazali się takim prawdziwym czarnym koniem. Nie będę umniejszał dokonań np. Anglików jacy naprawdę mają ze wszystkich drużyn najłatwiejszą drogę, mało wymagająca grupa, rywale też średniawi w fazie pucharowej. Ogólnie drabinka w jakiej grają Chorwaci i Anglicy jest niezwykle słaba. Teoretycznie Hiszpania miała idealną drogę do finału gdyby nie zawaliła z Rosją. Dalej były zespoły z wielką niewiadomą. Chorwaci jacy potrafią zagrać genialnie ale i beznadziejnie, Anglicy jacy mają zupełnie nową kadrę złożoną z młodych piłkarzy, Rosjanie jacy mieli chyba turniej życia a zwłaszcza Czeryszew było nie było wychowanek Realu jaki ogólnie beznadziejnie się spisuje w Villarreal a turniej zagrał niesamowity a warto zaznaczyć, że przecież zaczął mundial od ławki rezerwowych, szybko sobie jednak wypracował pierwszy skład.

Przed nami bardzo ciekawe półfinały. Uważam, że czeka nas przedwczesny finał Francja vs Belgia a Anglia moim zdaniem to pewniak do finału, niestety ale Chorwaci już za dużo zdrowia zostawili na Rosyjskich boiskach, nie wierze by wytrzymali z bądź co bądź dość szybko grającymi Anglikami. Chciałbym zobaczyć Chorwację w finale bo kibicuje Modriciowi, ale z drugiej strony patrząc realnie, są w bardzo trudnej sytuacji przed tym meczem.

Wiecie co mnie jednak bawi najbardziej ? to wychwalanie Czerczesowa. Facet przez cały czas osiągał słabe wyniki z reprezentacją, na mundialu wszyscy skazywali ich na porażkę. Oczywiście słowa uznania za przygotowanie zespołu, bo cały turniej prezentowali się bardzo dobrze, ale mówimy też o sporym szczęściu a właściwie cudu, bo przykładowo go by pomyślał, że tak beznadziejnie grający Czeryszew będzie nagle grał jak topowy napastnik ? nikt by tego nie oczekiwał i patrząc na niego co prezentuje w klubie a co prezentuje w kadrze, to bym go faktycznie wrzucił na jakieś testy antydopingowe ;)
Jednak nie wierzę by Czerczesow po turnieju osiągał zbliżone chociaż wyniki. Ty bardziej bawi mnie, że po kilku dobrych meczach media kojarzą go z Polską kadrą :haha:

Wróć do „FAZA PUCHAROWA”