Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2555
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kesz » 10 lip 2018, 19:03

Morrow pisze: Odchodzi gigant, zaraz przyjdzie kolejny i jak nadal będą sukcesy to wydaje się, że nikt za Ronaldo nie będzie płakał. Ja tu się spodziewałem wielkiej pompy, płaczu z obu stron, rzewnej konferencji i poczucia chwilowego rozstania.
Raczej każdy trzeźwo już patrzy na sytuację. Każdy ma świadomość ile dla Realu zrobił CR7. To najlepszy piłkarz w historii klubu i legenda. W historii i pamięci kibiców zostanie na zawsze. Ponoć CR7 sam odmówił aby organizować jakąś ceremonię jego pożegnania.

Ja sam, pomimo, że odchodzi legenda klubu, to mam świadomość, że ma on już 33 lata. Jeśli wolą CR7 była zmiana klubu, to jest to moment w którym każdy kibic się już liczył z tym, że może odejść. Czy były by to Chiny, USA czy inny klub Europejski. Real na przykładzie Raula czy Casillasa pokazał, że na siłę nie trzyma swoich ikon, gdzieś ta jakość piłkarska niestety będzie spadać, tym bardziej u Ronaldo jaki bazuje na sile fizycznej i mimo tego jak się prowadzi, to organizmu nie oszuka.

Będę mu kibicował w Juventusie, bo chciałbym aby górował nad Messim. Ale też dochodzi do mnie jako kibica Realu, że zmienia się pewna era, że nadchodzi coś nowego, klub zmieni się nie tylko personalnie ale też zupełnie stylem gry i ekscytuje mnie to co się wydarzy.

Mam swoje marzenia co do transferów, chciałbym zobaczyć Real bez właśnie takich piłkarzy jacy nakreślają grę drużyny czyli Ronaldo, Messi czy Neymar. Wolałbym zobaczyć Real Madryt gdzie cała drużyna stanowi jedno a nie ktoś się wybija ponad i trzeba grać pod niego. Nie wierzę w transfer Neymara do Realu i tu upatruję, że może uda się stworzyć zespół jaki w końcu zacznie być faktycznie zespołem a nie lider + reszta.

Wróć do „Hiszpania”