Natura nie znosi próżni. Odszedł Torres, przychodzi Kalinic. Obaj strzelają z podobną częstotliwością. Mimo wszystko obowiązek wykupu za 18 baniek brzmi dość zabawnie patrząc na to jakiego smrodu narobił sobie w ostatnim czasie Chorwat. Znów będzie się cały sezon kopał po czole, ponarzeka na plecy jak mu się grać nie będzie chciało a Atletico zapłacić musi. Nie ma co, Milan ładnie to rozegrał, myślałem że jedyną nadzieją dla nich na uwolnienie się od tej pokraki i odzyskanie części kasy będą Chiny.



