Po pierwsze wszystkie porażki polskich zespołów biorą sie z mentalności samych zawodników. Piłkarze myślą, że jak zagrają trzy razy dobrze piłke w czasie meczu i zaraz o nich w gazetach piszą, to że są od razu gwiazdorami i że nie muszą już trenować (oczywiście są wyjątki). (Taki Ronaldinho mimo, że jest najlepszy cały czas chce być jeszcze lepszy, cały czas próbuje podszkolić swoje umiejętności).
Po drugie, jak widzą, że jest ktoś lepszy (teoretycznie)(to można zauważyć w różnych polskich sportach, ale głównie w polskiej rep. w siatkówke) to grają jakoś słabiej, nie umieją sobie z tym poradzić. Tutaj przykładem na to może być polska liga : ktoś gra z Wisłą, jak wiadomo gorszą od tej z poprzednich lat, ale i tak przegrywają, bo sie boją (bo teoretycznie Wisła jest lepsza). Widzeliście jak podczas meczu z Vitorią ten blondyn z długimi włosami biegał, był wszędzie, a polscy piłkarze tak nie będą gonić (są wyjątki), to kolejny punkt - słabe przygotowanie.
Chyba zauważyliście, że po I rundzie Pucharu Uefa, awansowało dużo drużyn skandynawskich, rumuni (m.in. : Tromso wyeliminowało Galatasaray, Dinamo Bukareszt Everton, Levski Sofia Auxerre, Rapid Bukareszt Feyenoord, Viking Austrie Wiedeń, CSKA Sofia Bayer Leverkusen), awięc klubu mające 5 a nawet 10 razy mniejszy od swoich przeciwników!. Ale oni (piłkarze) nie przejmują sie co to za rywal, tylko grają!. Tacy skandynawowie, grają futbol fizyczny, (Vitoria grała bardzo podobnie jak Vaalerenga z Wisłą 2 lata temu, dużo fauli itp.). Nie wiem, może Wisła powinna kupić jakiegoś piłkarza ze Skandynawi? bo w Polsce szczerze mówiąc trudno im będzie znaleźć dobrych i tanich zawodników.
Może jakichś murzynów powinni zatrudnić ?. Poza tym sposób poruszania sie jest zupełnie inny. Taki Sablik z Groclinu, wygląda jakby miał 40 lat, a porusza sie zupełnie inaczej niż Polacy. W ogóle gimnastycznie odstają (nie wiem jak to nazwać). Widać było na rozgrzewce Vitorii jaką oni wagę do tego przykładają.
Poza tym ja nie wiem co Cupiał robił przez te 3 lata? Dopiero teraz zauważył, że jest coś nie tak? Jak wiedział, że odejdzie Żurawski, Frankowski to powinien kupić jakiegoś napastnika dobrego (nie wiem czy przygarbiony Kryszałowicz coś strzeli w Wiśla, bo gra fatalnie), a jak nie napastnika to przynajmniej obrońców i drugą linie.
Narazie mam tyle spostrzeżeń (jak mi sie coś przypomni to napisze
Mam nadzieje, że coś jutro w Płocku powalczą.
Aha, przypomniało mi sie
Sensacją jest też FC Thun. A jednak da sie grać z małym budżetem, i zupełnie nie znanymi piłkarzami
PS. Ma ktoś może wypowiedź trenera Vitorii po meczu z Wisłą?



