pisałem o tym, jak zachodziły u was zmiany, że to taki rodzaj człowieka, zostałem wtedy tu zwyzywany i pisano że zazdroszczę tego w jakim kierunku zmierza Milan. Była wtedy też duma, że dwóch pracowników Interu podprowadził im odwieczny rywal.
Fassone to człowiek który poleciał w Neapolu, Interze i teraz być może w Milanie, wszędzie skąd odchodził pozostawiał smród. Człowiek kciuk nic dodać nic ująć.



