Przechodząc do spraw realnych i ważniejszych to zdaje się, że (o dziwo) krótka saga z dwójką Belgów bardzo szybko się zakończy. Jeden otwarcie mówi, że chce być przy dzieciach, które są w Madrycie i że zawsze będzie tam gdzie Hazard. Eden z kolei mówi o możliwych zmianach. Lepszych opcji nie znajdziemy. Na bramkę nie ma co patrzeć na de Geę, mógł tu być w 2016 - wolał walczyć o TOP4 i puchar LE z Manchesterem United. Jego wybór. Alisson może i fajny, ale za drogi. W zamian za to będziemy mieli wciąż młodego Courtoisa za śmieszne pieniądze (o ile kwota 35 mln euro się potwierdzi), jeśli tak kończy się transfer młodszego Belga to dla mnie będzie to sytuacja podobna do tej z Kroosem z 2014, gdzie klasowy gracz przychodzi na rok przed końcem kontraktu za naprawdę korzystną dla nas sumę. Hazard z kolei to jest gość, którego nam tak bardzo brakuje. Liczę, że Lopetegui wraz z Edenem będą głównymi promotorami nowego, lepszego i atrakcyjniejszego Realu, na którego grę nie będzie można już patrzeć z zażenowaniem przez 75% sezonu. Jaram się mocno transferem belgijskiego skrzydłowego. No i zakup Edena wyklucza transfer Koguta. Same plusy.
Kolejna sprawa to Bale. Teraz gdy nie ma już Ronaldo zostawiłbym Garetha na ten sezon. On już nieraz udowadniał, że bez NPŚ potrafi być bardzo użytecznym zawodnikiem i skrzydła Hazard - Bale mogłyby być bardzo ciekawym ustawieniem. Poza tym pozostanie Walijczyka daje też opcję grania dwójką napastników. Dla mnie Bale zostaje, niech tylko kontuzje go omijają, a to będzie naprawdę dobry sezon w jego wykonaniu.
Sprawę napastnika omawiałem nieraz. Teoretycznie mamy w kadrze trzech napastników. W praktyce nie ma żadnego. Pupilek prezesa oraz Borja Mayoral i Raul de Tomas. Nie wiem nawet jak to skomentować. Pierwszy kompromituje się na każdym kroku, poza tym on jest po prostu głupi (trzeci kapitan Realu Madryt [*]). Do pozostałej dwójki nic osobiście nie mam i w przypadku dwóch lepszych napastników (coś jak układ z Mariano w 16/17) jeden z nich spokojnie mógłby w klubie funkcjonować (co Borja już pokazał w poprzednim sezonie, że może być fajnym uzupełnieniem składu), ale nie może być tak, że ten leniwy pasożyt kolejny rok nie będzie miał żadnej konkurencji na poziomie. Nie wiem jaki Perez ma pomysł na rozwiązanie kwestii ataku, ale IMO jeden z dwójki Borja-de Tomas musi odejść. Czytałem ostatnio plotki o Rodrigo, niby fajny transfer. Chłopak grał w młodości u nas, ale jak już się zobaczy gdzie teraz gra i jak ciężkie są negocjacje z Nietoperzami to ma się ochotę ten transfer od razu odpuścić. Napastnik musi przyjść, najlepiej do pierwszego składu, bo opieranie się kolejny raz na Benzemie skończy się źle. Pomijając fakt, że tego człowieka nie powinno tu już od dawna być to musi wreszcie dostać rywala na poziomie na dłużej niż rok (ostatni po dobrym sezonie oczywiście odszedł, bo pozycja Karimka mogła być mocno zachwiana).
Póki co jestem bardzo zadowolony z okienka. Wreszcie odszedł Ronaldo, zakupy Courtoisa, Hazarda i Odriozoli wyglądają świetnie (zakładając, że dwójka Belgów już niebawem będzie u nas). Jaram się mocno na ten sezon i piszę to teraz z pełną świadomością. Jak ktoś ma płakać po 18/19 to nie Real z powodu braku CR7, a on z powodu braku Realu. Damy sobie radę.


