Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Liverpool (zbiorczy)

Post autor: masacra » 18 lip 2018, 20:41

Kluchman pisze:
Bardzo odważne słowa w tym artykule. Nie oglądałem go regularnie, ale jak dotąd nie zrobił na mnie żadnego nadzwyczajnego wrażenia. Po transferze chętnie się przekonam, czy ten balonik napompowany wokół Alissona ma solidne podstawy, czy pęknie z hukiem jak ten poniżej.
Jasne, ja mam tak samo. Trche sie jaram, bo bramkarz z topu to był musik w tym klubie od blisko 10 lat, wiec wiesz... :wink:
Ale to wciąz nie zmienia mojego podejscia, by nie oceniac piłkarza w momencie podpisywania z nim kontraktu. Za duzo naoglądałem sie Dioufow, Morientesow, Cisse'ow, Carrollow, Aquillanich i tego typu gosci, co tez za duzy hajs jak na swoje czasy przychodzili, a potem okazywało sie, ze to cwierc piłakrza.

Troche niepokoi to, ze za Alissonem jedynie jeden powazny sezon. Z drugiej strny Ederson przed przejsciem do City tez w Benfice podobno zagrał jeden sezon, a i fakt, ze w kadrze Brazylii Becker był przed bramkarzem City tez conieco mowi.

Zobaczymy. Jestem umiarkowanie optymistyczny.
Dodatkowo satysfakcjonujący jest fakt, ze tym razem to my zwinelismy piłkarza, którego chciała Chelsea. Od przybycia Abramowicza na wyspy takie cos sie jeszcze nie zdarzyło i z tego co czytam wywołało to spore poruszenie wsrod kibiców z Londynu.
fieldy pisze: Kolejne drogie transfery, pewni jesteście, ze Salah nie idzie, np. do Realu
Ty, weź kolego nie truj :wink:
Kilka razy juz tu było pisane, ze do tego okienka Liverpool pod Kloppem w ogólnym bilansie transferowym wychodził na plus. Wpływy z roku na rok sie zwiekszają, wydatki na płace pozostaja w miare rozsądnych granicach (przynajmniej na tle bezposrednich konkurentów), w zeszłym sezonie był fenomenalny rajd w LM, który tez conieco do kasy klubu dodał, wiekszy stadion, wieksze wpływy z bletów (dodatkowy plus tego za mecze domowe w LM).... no to wszystko sprawia, ze Liverpool w oncu musiał doczekac okienka, w którym bedzie mógł sobie pozwolic na wydanie 200-250 mln funtów na czystp. I to chyba własnie obserwujemy.
ryba_82 pisze: I want to do it differently.” A teraz kupił Van Dijka za 75 mln. funtów czyniąc go najdroższym obrońcą ever a teraz rzuca na stół 60 melonów za Allisona co uczyni go najdroższym bramkarzem w historii hehehehe
Wiesz jak to mówią. Jesli nie mozesz z ims wygrac to trzeba sie do niego przyłączyc. No to Liverpool przyłączył sie do grupy nieoszczędzajacych na transferach. I bardzo dobrze. W koncu. Do tej pory były podsmiechujki z LFC, ze milion lat bez mistrzostwa, a nikt nie zwracał uwagi, ze w ostatnich dwoch dekadach (a od czasu szastajacych gotówką sponsorów szczególnie) Liverpool pod względem wydatków na płace i transfery(netto) grubo od tych co zdobywali majstry odstawał. No to teraz albo Klopp zamknie raz na zwsze wszystkim krecacym beke z Liverpoolu geby albo przynajmniej do podsmiechujki beda uzasadnione.

I tak płynnie przechodząc, ogólne przemyslenie po tych transferach (plus mam nadzieje zakontraktowaniu Fekira, w co mocno wierze, szczególnie w obliczu dobijającej informacji o Chamberlainie)
Tak mysle, ze po tym okienku, jesli sie ono skonczy tak jak przewiduje, czyli nikt powazny nie odejdzie, to poprzeczka z oczekiwaniami powedruje w góre i to ostro. Porywająca gra plus 4 miejsce trzeba bedzie uznac jako porazke. Podium to minimum. Abosolutne minimum, jedynie włosek od uznania sezonu za porazke. Drugie miejsce z, powiedzmy, 20pkt strata do mistrza tak samo.
Tak naprawde po tym oknie mozna, a nawet trzeba oczekiwac PRZYNAJMNIEJ walki o mistrza do samego konca. Nie mowie, ze to musi byc mistrz koniecznie, bo zdaje sobie sprawe z siły konkurencji i z tego, ze nie powiedzieli jeszcze oni ostatniego słowa podczas tego okienka transferowego. Ale w koncu na powaznie włączyc sie do wyscigu o pierwsze miejsce wypadałoby.

Wróć do „Anglia”