Mylisz się, np. związki lesbijskie należą do najbardziej niestabilnych i nietrwałych (nic w tym dziwnego, wszak kobiety są bardziej emocjonalne od mężczyzn - w małżeństwie bardziej racjonalne podejście mężczyzny i bardziej emocjonalne kobiety się balansują, w związku lesbijskim jest odchył w stronę emocji) z dużą częstotliwością przemocy. Dziecko wychowywane przez dwie lesbijki jest więc znacznie bardziej narażone na życie w rozbitej "rodzinie" (oczywiście dwóch lesbijek/homo i dziecka tym mianem określić nie można) i na wykorzystywanie emocjonalne. Oczywiste jest też, że gejowskie lobby nie chce jedynie praw do opieki nad dziećmi takich jak rodziny, ale i dąży do indoktrynowania dzieci od najmłodszych lat aby ukształtować ich orientację na homoseksualną.futbolowa pisze: Ojcowie też gwałcą córki. I w tym właśnie rzecz - różnopłciowość pary nie jest żadnym gwarantem tego, że związek/rodzina będą normalne i zdrowe. Tak jak jednopłciowość nie znaczy z góry, że coś tam będzie nie tak.
https://stream.org/yes-gay-activists-ar ... -children/



