Kiedyś bylem na "Nie!" w kwestii adopcji dzieci przez pary homoseksulane. Z drugiej strony masa dzieciakow wychowuje sie w dysfunkcyjnych i patologicznych rodzinach heteroseksulanych. Mysle sobie teraz, ze chyba nie mialbym problemu z tym zeby dziecko w drodze wymagajacego procesu adopcyjnego trafilo pod opieke lesbijek lub gejow.
EDIT: MK92 jestes zywym przykladem na to, ze bedac wychodzi przez kobiety wyrosles na faceta, a nie babe. Zakladam, ze glos tez masz meski.



