"Wątpliwe", bo nie pasują do narracji propagandy gejowskiej, w której dogmatem jest, że homoseksualiści rodzą się z tą orientacją i nie jest możliwa jej zmiana. Przypadki zaprzeczające temu trzeba oczywiście zdyskredytować, bo nie pasują do tezy.Chlopaczek pisze: To ze dla Ciebie watpliwe swiadectwa zmiany orientacji seksualnej (dzisiaj jestem hetero jutro moze zmienic mi sie na homo pojde na terapie i wroce do hetero)
sa niczym wobec udokumentowanej historii nieskutecznosci tego typu terapii nie jest dla mnie niczym zaskakujacym.
Przyklad raka kompletnie chybiony polecam przy okazji do przeczytania swietna ksiazke "Cesarz wszech chorob".
Poza tym, nadal nie rozumiesz - skuteczność/nieskuteczność terapii nie ma nic do rzeczy w kwestii tego, czy homoseksualizm jest zaburzeniem, czy też nie. Świadczy jedynie o stanie środków jakimi dysponujemy do pomagania ludziom z tymi zaburzeniami.
Nie zamierzam prowadzić polemiki na tak żenującym poziomie, mylącym podstawowe kategorie.Chlopaczek pisze:Natomiast jest wiele doskonale udokumentowanych i czestych przypadkow "wyleczenia" sie z wiary w boga. Co pozwala nam wnioskowac (na zasadzie analogii do glosicieli pogladu ze homoseksualizm jest uleczalnym zaburzeniem takich jak Ty) ze wiara jest powszechnym ale przy odpowiedniej terapii mozliwym do wyleczenia zaburzeniem psychicznym.



