Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 24 lip 2018, 15:44

“I don’t think it’s about us getting the best out of him. It’s about him giving the best he has to give.”
Mourinho o Pogbie. Zapowiada się kolejny ciężki sezon gdzie Mourinho w wywiadach znowu będzie pieprzył i tłukł te swoje publiczne apele albo krytykę do piłkarzy, zostawiając niedomówienia albo kwasy wokół graczy, którzy nie do końca mu pasują. Kiedyś było gadanie, że on odwraca tym uwagę, itd. To jakieś bzdury, nie wiadomo po co gość to robi ale on chyba zwyczajnie lubi srać do własnego gniazda. Sezon się jeszcze nie zaczął a on już w mediach obgaduje swoich graczy :angry2:

Ten tekst w sumie podsumowuje sytuację.







piotrcies pisze: Nasze okno transferowe to póki co kpina. Liczyłem, że poważnie ruszymy w tym wyścigu zbrojeń i ściągniemy konkretnego skrzydłowego oraz mocniej załatamy środek, a tymczasem skończyło się na jednym Brazylijczyku, młodym obrońcy do rezerw i którymś tam z kolei bramkarzu. Zespół wygląda jak przed rokiem, a taki zespół nic nie osiągnie.
Taki zespół nic nie osiągnie z takim nastawieniem. Wydaje się, że Mourinho ma za dużo podziałów w swojej szatni zanim jeszcze osiągnął z nią sukces więc zapowiada się w najlepszym razie taki sezon jak poprzedni ale trudno liczyć na coś więcej. Za to niewykluczone, że to gdzieś po drodze jebnie, bo ewidentnie w United Portugalczykowi nie udało się dotychczas stworzyć sobie armii oddanych wojowników. Kilku pupili się znajdzie ale to za mało.

O ile transfer Freda, o ile wypali, wydaje się bardzo sensowny, tak w ofensywie mimo natłoku klasowych graczy dalej będziemy biedować, bo tę formację budujemy od dupy strony a największym strzałem w stopę było sprowadzenie Alexisa, jak dobrego sezonu nie zagra.

Mourinho chce aby Pogba grał jak w reprze Francji, czyli głęboko schowany, ukrywający swoje ofensywne i fantazyjne zapędy, skupiony na zabijaniu gry. To się Portugalczykowi podobało podczas Mundialu i dawał temu wyraz. Problem polega na tym, że Pogba nie jest stworzony do takiej gry na dłuższą metę i nawet jak zagra przyzwoicie dwa czy trzy mecze w defensywie to i tak Mourinho nie zrobi z niego drugiego Carricka. Stąd transfer Freda może się okazać bardzo cenny, bo pozwoli spuścić Pogbę trochę ze smyczy obowiązków defensywnych. Zarazem nie wierzę, że Mou go całkowicie z nich zwolni, po prostu dołoży mu Freda, który w pewnym sensie będzie zabezpieczał często lekkomyślnego Francuza. W pewnym sensie jak Portugalczykowi uda się wyegzekwować od Francuza dyscyplinę i zaangażowanie po obu stronach boiska to może dostać tę swoją pomoc marzeń, przynajmniej pod kątem mordowania gry.

Gorzej jest z ofensywą, bo tam mamy 4 gwiazdy na 2 pozycje a w dodatku dwóch graczy jest świętymi krowami, których Mourinho nie zdejmie. Tym sposobem trudno oceniać jaki los czeka Rashforda i Martiala, bo na "9" minut nie dostaną gdyż tam nietykalny jest Lukaku, a na lewej stronie Portugalczyk będzie forsował Sancheza. Ktoś by powiedział, że zostaje środek ale tam przecież wędruje Pogba jeśli Matic i Fred będą starterami a trudno przypuszczać inaczej. Zostaje praktycznie kompletnie nieobsadzona prawa strona gdzie zapychać ją będziemy Matą lub Lingardem i tym sposobem śmiało można typować, że zestaw Rashford, Martial i Lingard/Mata to gracze na ławkę. Trudno się tu dziwić niezadowoleniu Martiala.

Na ten moment będzie to wyglądało tak:
(N) - zawodnik nietykalny u Mourinho, gra po 90' w lidze, LM, CC, FA Cup.

================Lukaku(N)=======================
Sanchez(N)=========================Mata/?=======
=============Pogba(N)===========================
============================Fred(N)=============
====================Matic(N)====================
Young=====Smalling/Jones=====Bailly=======Valencia(N)
======================De Gea(N)=================

Freda umieściłem tu awansem, Mouinho mówił, że długo pracowali nad jego sprowadzeniem więc spodziewam się, że zostanie starterem. A jak już będzie robił to czego oczekuje Portugalczyk, to praktycznie nie będzie schodził z murawy. Mourinho już w poprzednim sezonie nam udowodnił, że woli katować Lukaku kolejne 90 minut w meczu o pietruszkę niż cokolwiek zmienić. Portugalczyk sobie wyszlifuje swoją "11" pupili i będzie nią orał do oporu. Przyjdzie pewnie jeszcze ktoś na środek obrony i wskoczy jako nowy pupil, dopóki nie pojawi się nowy gracz to pozycja Younga też wydaje się niezagrożona, za to na prawe skrzydło ewidentnie nie ma pomysłu. Było na bank ślinienie się do Bale'a ale on się nigdzie teraz nie ruszy z Madrytu. Dla Martiala, Rashforda, Lingarda, Fellainiego, Herrery i całej reszty zostają IMO ogony albo okazje przy kontuzjach wymienionych wyżej. Mourinho się w tych kwestiach wg mnie nie zmieni więc kwasy są kwestią czasu, chyba, że drużyna będzie notowała spektakularne wyniki i stworzy się wokół niej dobra chemia ale tego się nie spodziewam.

Wróć do „Anglia”