Wszystko przed Tobą
Ej, siwizny to ja się jeszcze nie dorobiłam
To ja nie, czasy studenckie nie interesują mnie wcale. Ponownie chciałabym przeżyć różne chwile z czasów podstawówki i gimnazjum, ale na tym koniecSalas11 pisze: Też bym nie chciał, ale już np 20-23 lata powiedzmy na tydzień, czemu nie? Zawsze z sentymentem wracam do tych czasów, bo to był okres zderzania się z dorosłością i tym wszystkim co za nią idzie. Nagle wychodzisz z tego brodzika zwanego dorastaniem i wchodzisz na coraz głębszą wodę. Nieraz się zachłyśniesz, ale musisz płynąć dalej.
Super!
O tak, taki układ byłby fajny - całe nastoletnie życie wiedzieć to, co wie się teraz


