Wiadomo każdy z nas ma marzenia. Ja wiele lat temu miałam marzenie, żeby sobie zrobić sesje fotograficzną taką prawdziwą, w fajnych ciuchach, z fajnym makijażem i żebym się na niej nie poznawała. Ale jak to zwykle marzenie marzeniem, a rzeczywistość rzeczywistością, po za tym dawniej nieśmiałość mnie ograniczała. Ale generalnie ta myśl wracała. Parę lat temu dostałam propozycję reklamowania bodajże dżinsów do jakiegoś katalogu, ale odmówiłam po namyśle. Jakoś w zeszłym roku, we wrześniu na FB napisała do mnie laska, że szuka dziewczyn do sesji i reklamowania ciuchów do katalogu. Że fajna zabawa, a i zarobić przy tym można. Chyba 500 zł za sesję. Napisała to laska więc mnie zainteresowała, po za tym wtedy nie pracowałam więc przydałaby się taka kasa. Zaczęłam z nią rozmawiać i poważnie myśleć o tej propozycji. Oczywiście z zastrzeżeniem, że to będzie sesja w ubraniach, a nie jakaś bielizna itp. Niestety dziewczyna zaczęła mi wymyślać, że mam się zmierzyć tu i tu i jeszcze najlepiej cyknąć sobie fotki piersi itp, czym mnie spłoszyła i zniechęciła. Do tego stwierdziła, że jaka to będzie sesja zadecydujemy na miejscu itp. A w moim przypadku, żadne bielizny, czy nagości nie wchodzą w grę
I tak się mój kolejny krok do marzenia skończył. Gdzieś w marcu rzuciła mi się w oczy jakaś strona o modelingu. Stwierdziłam, że co mi szkodzi, zaloguję się. Wrzuciłam jakieś zdjęcia amatorskie i zaczęłam przeglądać innych. Zdziwko mnie wzięło, ze po 5 minutach już jakąś wiadomość dostałam. Potem następne propozycje i tak dostaje je do dziś. Z niektórymi rozmawiam, ale żadnych kroków nie robię. Oczywiście w większości są to propozycje aktów itp na które nikt nigdy mnie nie namówi
Tylko się nie śmiać proszę



