Nie jest. Ile klubów miało w półfinałach (czyli tym samym do końca turnieju)7 zawodników?
Totki, ktoś jeszcze?
Nie tylko z tego i to właśnie powoduje moje zrozumienie. Póki co zrobiliśmy 2 transfery, a powinniśmy zrobić do końca okienka 4. Okres przygotowawczy się kończy, a tu 3 kolejnych zawodników wypada (Smalling, Bailly i Matić). I zaraz to Mourinho się oberwie za słabe wyniki na początku sezonu.
Tuchel ligę i tak wygra, czyż nie? Dla niego ważniejsze jest żeby Neymar i Mbappe byli wypoczęci na wiosnę. Poza tym Neymar był na mundialu krócej.h1893230 pisze: A i Totenham tez ma wielu pilkarzy poza kadrą. To samo jest w City czy Bayernie. Wczoraj PSG zagralo juniorami przeciwko Arsenalowi, czy Tuchel jeczy na konferencji ze nie ma Neymara i Mbappe? Wrecz przeciwnie, cieszy sie ze moze dac szanse mlodziezy. I nie uwaza ze tournee jest po to aby przetrawac.
Czyli obwiniasz Jose za to, że nie przymyka oka na akcję Martiala?
Jose i Tony'emu nie jest ze sobą po drodze, a Francuz tylko wystawia się na strzał, być może nawet specjalnie, taką akcją i dziwne by było gdyby Portugalczyk go chronił.
Martial wiedział, że nie dostał żadnej zgody, a powinien na nią poczekać, czy w ogóle zawnioskować, a o tym czy w ogóle próbował nie wiem.
Nie wiem o co Ci chodzi w tym punkcie. PRzecież jeśli nie będą gotowi do sezonu, to Jose wyjdzie ławą w lidze. I pewnie dostaniemy w dupę, a to jemu wtedy zacznie się obrywać. IMO on już widzi jak początek sezonu mu ustawi ligę i zaczyna obronę przez atak.
Jak na koniec września już będzie jakaś mocniejsza strata do City, a wiele wskazuje że może być, to śmiem wątpić w w ogóle walkę o majstra, a jedynie o podium. I zobaczysz, że będą pretensje.
I zobacz jak inni ruszyli. Myślę tu o LFC i City, City z taką potężną kadrą jeszcze dokupiło Mahreza, a cały czas szukają CMa, gdzie Chelsea im zwinęła Jorginho sprzed nosa. LFC tymczasem wzmocnią Keita, Fabinho, Shaquiri i Alisson, przy stracie Cana.piotrcies pisze: Oczywiście wina też po stronie Woodwarda. Ten skład trzeba wzmocnić, bo mimo że mamy fajnych piłkarzy i mocną kadrę, nie mamy podjazdu do tych najlepszych, co pokazały poprzednie rozgrywki. Dziwi mnie ta opieszałość zarządu, za chwile zaczyna się sezon i jednocześnie zamyka okno(!), a my wciąż w dupie z jednym de facto transferem, w dodatku żadnym tam pewniakiem, tylko gościem, który daje jakąś nadzieję. No kurde!
My natomiast wiedząc, że są braki udajemy że w sumie kolejny sezon z LB Young-Shaw jest spoko, podobnie jak RW Mata-Lingard, gdzie obaj są tak naprawdę 10-tkami.
Mourinho widzi, że zarząd nie myśli realnie o wygraniu Premier League i LM, a wie że przegrywając te turnieje to jemu obrywa się najbardziej i nie ma zamiaru siedzieć cicho i kryć kogokolwiek.
IMO to ostatni jego sezon, bo wyników lepszych z tą kadrą nie będzie. Co najwyżej teraz przy dobrych wiatrach i olaniu w danym momencie sezonu PL, wyjdziemy 1/8 LM.
Nie wątpię, ze przyjście Freda może naprawdę poprzestawiać wszystko na bardzo korzystne dla nas, ale gramy z urwanym prawym skrzydłem i niepewnym lewym z tyłu przeciwko zespołom takim jak dwójka gigantów z Hiszpanii, przekokszone City, coraz silniejszy LFC, czy dwójkę-trójkę klubów mogących olać swoje ligi (PSG i Bayern, a nie wiadomo czy też nie Juve).
Wszyscy wydają dziesiątki milionów, bez tego się po prostu dzisiaj nie da wyrobić na dłuższą metę, a my dopiero co częściowo wyszliśmy ze smuty po Fergusonie.
No i? Jeden ma kadrę jak sito i zaraz debilne media będą mu zarzucać różne rzeczy przy porażkach w sierpniu i wrześniu, a drugi ma 2 równorzędne jedenastki gotowe przewalcować ligę. Chyba oczywistym są inne nastroje prawda?h1893230 pisze:dwie wypowiedzi z wczoraj, Mou i Pep
Mou: "We start the game with players who are not even going to be here. This isn't even 30% of my squad."
Pep: "You can't imagine how much I enjoyed these 2 weeks with these young guys. They have desire. They open their eyes and listen, they have their whole career ahead of them."



