Barcelona - AS Roma 2:4 (Rafinha 6' Malcom 49' - El Shaarawy 35' Florenzi 78' Cristante 83' Perotti 86'-karny)
Kolejny mecz w tegorocznym ICC z gradem bramek i z emocjami. Barcelona zagrała bardzo młodym składem, bez największych gwiazd, za to Roma przywiozła do USA kadrę bliską optymalnej. Młodzież Barcy dominowała w pierwszych minutach i szybko objęła prowadzenie - po odegraniu z klepki w pole karne Rafinha przyjął piłkę na klatkę piersiową i nie dał szans Olsenowi. Mimo kolejnych sytuacji Barcelona nie zdołała podwyższyć wyniku, a w miarę upływu czasu Roma grała lepiej, wyrównując praktycznie ze swojej pierwszej stuprocentowej sytuacji - Justin Kluivert dograł z prawej strony w pole karne do El Shaarawy'ego, który dopełnił formalności. W 39 min. El Shaarawy znów wystąpił w roli głównej, podając spod linii końcowej do Dzeko, który z dobrej pozycji uderzył jednak wysoko nad bramką. Mimo licznych zmian, po przerwie młodzież Barcy znów przejęła inicjatywę i szybko zdobyła drugiego gola - występujący na co dzień w Barcelonie B Ballou Tabla dograł wzdłuż bramki, a niepilnowany Malcom z bliska skierował piłkę do siatki. Młodzi Katalończycy bardzo dobrze prezentowali się w ofensywie i stworzyli sobie jeszcze kilka czystych sytuacji - bodaj najlepszą zmarnował w 68 min. Ballou Tabla, po rzucie rożnym uderzając wysoko nad bramką ze świetnej pozycji (wcześniej była jeszcze sytuacja sam na sam wybroniona przez Antonio Mirante). Niestety, w obronie drugi garnitur Barcelony radził sobie gorzej - to właśnie po błędach obrońców Florenzi w 78 min. dostał piłkę przed bramką i wyrównał. W 83 min. Luca Pellegrini zagrał dobre podanie w tempo do Cristante, który zmieścił piłkę przy słupku bramki Cillessena, mimo iż holenderski bramkarz zdołał ją jeszcze dotknąć. Barcelona nie znalazła już odpowiedzi, a straciła jeszcze czwartego gola - Patrick Schick, który dał całkiem niezłą zmianę, wywalczył rzut karny, który zamienił na gola strzałem pod poprzeczkę Diego Perotti. Blaugrana przegrała, ale długimi fragmentami meczu gra młodych piłkarzy Barcelony mogła się podobać. Będą mieli jeszcze jedną szansę na pokazanie się w ICC, w nocy z 4 na 5 sierpnia naszego czasu zagrają z Milanem.



