Skrzydła Vicente-Joaquin to byłoby coś pięknego, ale chyba nierealnego, chociażby ze względu na osobę Bechkama, bo przecież prawe skrzydło jego. Wydaje mi się, że w chwili obecnej Joaquin mógłby być prędzej przymierzany jako następca Zidane'a jako mediapunto - ostatnio w Betisie właśnie tam zagrał, rezultat był niezły. Technikę ma, przegląd pola również, no i te jego dryblingi... myślę, że za napastnikami dałby sobie radę.
Szkoda mi chłopaka trochę, bo jakby nie patrzeć marnuje się w Betisie - nie żeby to był klub fatalny, no ale jak na jego umiejętności imo zbyt słaby. Ostatnio coś czytałem o przymiarkach do Liverpoolu, mam nadzieję że jedynie plotki.
Imo zakup w przyszłym okienku Adriano i Joaquina właśnie stworzy w Realu kadrę w pełni kompletną.



