W czwartek mecz o wszystko. Fluminense - Corinthians. Jak Corinthians wygra to Lopes stanie się w klubie świętą krową. Potem będzie Cruzeiro, Santos, Kurytyba, Sao Caetano, Internacional i reszta. Więc niezywkle trudny terminarz. Sytuacja jest ciężka. Wszystko przez słaby start sezonu i głupie wpadki ze słabeuszami. Oczywiście wszystkich wymienionych przeciwników to Corinthians nie pokona, ale żeby w tych 6 meczach było przynajmniej 12 punktów


