Kobiety ....

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14511
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2239
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Kobiety ....

Post autor: futbolowa » 24 sie 2018, 13:15

cloner pisze: Nie musisz się zgadzac. Pewnie miałaś konsolę, więc miałas łatwo.
Ja nie miałem i czułem się wyałtowany. Tak samo z komputerami, koledzy wszyscy mieli fajne PC i grali w różne gry ze sobą, gadali o nich w szkole każdego dnia, a ja nie. Czulem się wyałtowany.

I co teraz mi odpiszesz?
I naprawdę mówimy o '98 roku?

Nie miałam konsoli PS i nie kojarzę nikogo, kto miał, wydaje mi się, że w tym czasie mogłam mieć Pegasusa, ale na nikim raczej nie robiło to wrażenia. PC-ta dostałam w trzeciej klasie, ale nieszczególnie z niego korzystałam. "Moda" na posiadanie kompa weszła u nas gdzieś w okolicach 2003 roku - tak mi się wydaje, że wtedy zaczęliśmy korzystać z internetu. Ale presji na tym punkcie nie było, bo i tak atrakcją było dla nas jeżdżenie do kafejek internetowych.

Z '98 pamiętam tylko podwórko, żadnego siedzenia przy kompach i podniecania się grami. A dodam, że moje towarzystwo to było głównie chłopcy, więc to nie jest tak, że dziewczynki się bawiły, a chłopcy w tym czasie grali na konsolach ;)
cloner pisze: Zwiekszenie agresji jest przez durne przepisy. Kiedyś rodzic mógł dziecko ukarać, nauczyciel też. Teraz gówno mogą. Teraz rodzic przychodzi do szkoły i robi aferę nauczycielom. Tak wygląda lewacka rzeczywistość.
I dlatego dawniej dzieciaki tak agresywnie nie lały się nawzajem? Nie widzę zależności.

Wróć do „Hyde Park”