futbolowa pisze: W sumie dobrze wyszło, sporo ciekawych wątków się przewinęło
Zawiedliście mniecloner pisze: Nie będzie, bo kończę, właczam sobie film.
Ja w dzieciństwie nie grałam w piłkę, ale i tak miałam mega dzieciństwo. Nie zamieniłabym go na to, które mają dzieciaki w obecnych czasach.
Łaziło się po drzewach, trzepakach, bawiło w chowanego, podchody. Kanapki na kolację brało się w łapę i chodu na dwór ;)A do tego rodzice nie siali paniki, że dziecko o 22 po za domem. Jakiś czas temu z koleżankami z dzieciństwa wspominałyśmy dawne lata i same się dziwimy, że rodzice puszczali nas na biwaku na dyskotekę gdzie trzeba było iść przez las i koło stromego zbocza
To były czasy ...
Jest taka strona na FB Kiedyś było jakoś fajniej i wspominają tam te dawne czasy




