Bo to defensywny napastnik, wiecie - gra tyłem do bramki, dogrywanie do partnera z ataku, zastawianie się, w takiej roli dorobek bramkowy schodzi na drugi plan. A tak na poważnie, to w tym całym marazmie w jaki popadła Legia Kante to jeden z nielicznych, który wygląda jakby mu się chciało więc jego akurat bym się nie czepiał.Kojiro pisze:Jak na napastnika, który strzela 1 bramkę na 4 mecze, to chyba nie o to chodziło Legii przy transferze.



