Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: kaczy » 27 sie 2018, 12:43

Mimo iż gra Realu nie wygląda przekonująco, a początek może nie napawać optymizmem są podstawy by nie panikować.
Po mundialu zawodnicy mają zaburzony cykl przygotowawczy, potrzeba czasu i indywidualizacji by to się wyrównało.
Lote swoimi decyzjami chce pokazać, że to on tutaj rządzi i nie będzie żadną pacynką. W Madrycie taki stan rzeczy mogą wybronić tylko wyniki.

Thibaut ma kontrakt do 2024 roku. Wszyscy wiedzą, że przyszedł tu jako pierwszy bramkarz, ale skoro Keylor przebył z nami taką drogę i nie zamierza się poddawać, to można poczekać do czasu aż zacznie puszczać babole i irytować, tak jak to się działo w poprzednich sezonach i co w konsekwencji doprowadziło do ściągnięcia klasowego bramkarza. Wtedy Belg wskakuje do bramki i jeśli jest kozak to zostaje w niej na lata. Jestem przeciwny podziałowi Liga/Puchar.

Co jeszcze można zaobserwować ? Hiszpanie mają większy kredyt zaufania. W sumie ten temat na przestrzeni lat przestał być nadto istotny bo konkurencja w europejskim TOPie do tego zmusiła. Teraz widzę, że transfery życzeniowe to Odriozola i Rodrigo, zamiast Vinniciusa wchodzący Lucas Vasquez, więcej minut Nacho, Isco z pełną swobodą. W końcu trener nie obcokrajowiec, który jeszcze przed chwilą był selekcjonerem kadry.

Wróć do „Hiszpania”