Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Inter Mediolan (zbiorczy)

Post autor: Babel » 27 sie 2018, 20:01

coco tu nie chodzi o optymizm czy jego brak. Załóżmy, że Inter ma punktów 6 po dwóch spotkaniach i co? Znaczyłoby że nie musimy wygrywać z Bolonią i meczów późniejszych? Tak naprawdę nasze wyniki nie powodują, że coś się zmienia. Na tym etapie sezonu -5 czy +5 nie ma takiego znaczenia, bo każdy będzie miał jeszcze dołek i potraci punkty. Czym innym jest trzeźwe widzenie sytuacji po dwóch nieświeżych klopsach, a czym innym wpadanie w lament. Imho jesteś blisko tego drugiego. Pomimo wzmocnień i ogólnego liczenia że fajnie wejdziemy w sezon, to spodziewałem się bardzo ciężkiego sezonu i tak się dzieje.

Obiektywnie. Inter kupił 7 nowych piłkarzy, sytuacja kilku kluczowych np. Chorwatów, kontuzjowanego Radji czy pozyskanych dość późno Keity Balde czy Vrsaljko każe mi zachować rozwagę i dystans w ocenianiu, bo wiem, że zarówo oni i trener potrzebują trochę czasu by to zaczeło wyglądać jak zespół. To są czynniki obiektywne. Straszenie tym, że wielu trenerów przejechało się na Interze jest dla mnie przejawem lamentowania, gdyż robisz ze Spallettiego jakiegoś nieudacznika debiutanta, co to nie ma pojęcia gdzie jest i co tam robi, a to gość z kolosalnym doświadczeniem jako trener w Serie A i nie tylko. Daj mu działać, on dopiero kilka dni temu przedłużył kontrakt do 2021 roku i jako pierwszy trener od dawien dawna dostaje takich piłkarzy jakich chce. Jesteśmy na początku drogi, jeśli kilka wahnieć za kierownicą powoduję że mamy zmieniać trenera to dalsza droga nie ma sensu. Po prostu.

Abstrahując od osoby LS czymś normalnym w firmach jest weryfikowanie na podstawie realizacji celów znaczy się do momentu w którym będzie można rozliczać trenera z ich braku jest baaaaardzo daleko.

Wróć do „Włochy”