Tylko, że to byłby majstersztyk dla Interu, a dla Realu porażka. Tak samo jakby Real chciał od was kupić Icardiego za 50mln to byłby kwik na kilkanaście stron.
I tutaj Modric się super zachował wobec swojego pracodawcy. Ma kontrakt, zainteresowany klub przedstawia niezadowalającą ofertę, którą Real odrzuca, a zawodnik to akceptuje i nie robi inby. Bo jakby Modric odwalał to co np. Courtois to jakie wyjście mieliby Królewscy? 1) oddać za niższą cenę bo zawodnik się buntuje, 2) odrzucić ofertę i mieć w składzie zawodnika, który jest nieprofesjonalny, 3) posadzić go na trybunach. Każde wyjście złe. Dlatego powinno się karać wysokimi grzywnami takich gagatków, którzy swoim zachowaniem (odmawianie treningów, niestawianie się na nich) wymuszają transfer, bo co by klub nie zrobił, to jest w ciemnej dupie. A jakby taki chłop miał w głowie, że za takie zachowanie może dostać kilka/kilkanaście milionów grzywny, to by się zastanowił co jest dla niego ważniejsze.



