Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Bernabeu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6501
Rejestracja: 25 lip 2017, 15:27
Reputacja: 1772

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Bernabeu » 02 wrz 2018, 10:21

Żeby nie było tak optymistycznie, z całą sympatią, trochę dziwi mnie, jak to po trzech meczów wielu szuka odniesień do gry z Cristiano i na podstawie początku sezonu wierzy, że jego odejście nie będzie problemem. Oczywiście, wygląda to bardzo dobrze i jest to możliwe, i faktycznie, Real na starcie sezonu nie ma problemów ze strzelaniem bramek - Benzema wykorzystuje sytuacje, jakie ma i bierze aktywny udział w konstruowaniu akcji, Bale zaczyna robić to, co np. Salah w Liverpoolu (do czego jest rzeczywiście zdolny, co pokazał w Tottenhamie), a Asensio wypracował 4-5 bramek i licząc rzuty karne po faulu na zawodniku jako asysty (a to chyba jest słuszne), to ma ich już 4 albo 5. Do tego w tym ustawieniu gra Realu funkcjonuje bardzo dobrze zarówno w ataku pozycyjnym jak i przy kontrach, bo cały tercet dobrze się czuje przy obu wariantach gry. Ale ... to dalej tylko trzy mecze ze słabszymi rywalami, a czy Bale będzie zdrowy, Benzema będzie w stanie utrzymać taką wysoką dyspozycję (rok temu czwartą bramkę w lidze strzelił pod koniec lutego :D ), a Asensio będzie tak regularny - wciąż nie wiadomo.

Ciekawe, że Asensio jest pierwszą opcją ponad Isco na ten moment (i to może się prędko nie zmienić, choć trochę brakuje bramek - wczoraj zmarnował świetną okazję), a najbardziej cieszy powrót do formy Carvajala, który wygląda kapitalnie na starcie sezonu. Szkoda tylko tego Pucharu Weszło. :P

Wróć do „Hiszpania”