Trudno przewidywać, co będzie na wiosnę, gdy Ronaldo zawsze był w świetnej dyspozycji strzeleckiej. Jeśli szukać plusów jego nieobecności, to na pewno to, że łatwiej jest zaadaptować obecną taktykę z dużo większym niż wcześniej pressingiem. Portugalczyk akurat w tym elemencie zwykle nie pomagał.
Tak bym tego nie ujął, bo Isco po prostu zaczął sezon na innej pozycji i dopiero wczoraj pierwszy raz wszedł z ławki, zaliczając przy tym swoją drogą swój najlepszy występ od początku rozgrywek. Jak Isco wejdzie na pozycję Asensio to pewnie z przyczyn taktycznych, bo starszy z Hiszpanów ma większą skłonność do zawężania pola gry.
Główny znak zapytania to dla mnie nie jest BBA tylko plan B, bo rotacja składu jest nieunikniona, a obecna ławka pozostawia trochę wątpliwości. Co będzie, gdy rzeczywiście od początku w ofensywnym tercecie będzie musiał grać Vazquez, Mariano, czy Vinicius? Co będzie, gdy będą oni musieli wejść na boisko i odwrócić losy spotkania? Na odpowiedź trochę poczekamy, a przerwa na reprezentacje wydaje się być teraz wyjątkowo niekorzystna. Tym bardziej, że tuż po niej kalendarz zrobi się trudniejszy. Oby tylko wszyscy wrócili bez kontuzji.



